Zasady, normy, reguły

Na początku zajęć „Szkoły dla Rodziców” z nową grupą ustalamy zasady naszej pracy. Zwykle prowadząca proponuje wcześniej przemyślane zasady, wyjaśniając ich sens. Na przykład „w danej chwili mówi tylko jedna osoba” jest zasadą porządkującą, dzięki której
słyszymy się nawzajem; osoba, która aktualnie jest przy głosie może się skupić na tym, co chce powiedzieć, a nie na zastanawianiu się „o czym oni szepczą na boku”, „może ich nudzę”, „może powiedziałam coś głupiego?”. Dzięki temu czuje się bezpieczniej i chętniej się wypowiada.
Po omówieniu wszystkich zasad jest czas na pytania, wątpliwości, obawy. Dyskutujemy, czy wszystkie zaproponowane zasady są potrzebne, może jakąś da się wykreślić. Może jakiejś brakuje, a ktoś uważa, że przydałaby się po to, żeby bezpieczniej czuł się w nowej grupie. Na koniec prowadząca zajęcia prosi każdego z uczestników, aby wyraził swoją decyzję odnośnie przestrzegania zasad. Sama robię to pierwsza.
I wtedy zaczyna się najciekawsza część, okazuje się że nawet dorośli ludzie – rodzice, wychowawcy – mają kłopot w podjęciu decyzji „będę przestrzegał/a zasady pracy naszej grupy”. Słyszę różne odpowiedzi „tak, podobają mi się te zasady”, „owszem, akceptuję je”, lub „postaram się je przestrzegać”. Robię się wtedy lekko „upierdliwa” i dopytuję co to znaczy. Czy akceptacja zasady oznacza, że będziesz jej przestrzegał? Czy „postaram się” oznacza Twoją wątpliwość co do jakiejś zasady? Obawę, że sobie nie poradzisz z jej przestrzeganiem czy może znaczy to dla ciebie „zrobię wszystko, co potrafię aby się jej trzymać”?
Na koniec wyjaśniam rodzicom swoje zachowanie – ustalanie zasad w grupie już na początku pierwszych zajęć pokazuje nam, czemu możemy napotykać na trudności w przestrzeganiu zasad przez nasze dzieci. Kiedy próbujemy się na coś z nimi umówić muszą być spełnione pewne warunki. Na przykład dzieci powinny rozumieć, czemu jakaś zasada jest potrzebna. Powinny także mieć możliwość wypowiedzieć się na ten temat, nawet jeśli jakaś zasada im się nie podoba. Gdy będą dorosłe, może zmienią kiedyś tę zasadę. Niektóre zasady dzieci mogą same proponować – chętniej je przestrzegają, bo miały udział w ich tworzeniu.

Katarzyna Zawadzka

Dodaj komentarz