Szkolni kapusie

Dyrektor pewnej szkoły podstawowej, w ramach realizacji programu wychowawczego szkoły, wymyślił rzecz godną samego eksministra Romana Giertycha. Do nowych zadań dyżurnych należy kontrolowanie zachowania ich kolegów podczas przerw. Dyżurny dysponuje listą uczniów swojej klasy, na której plusem lub minusem odnotowuje poczynania kolegów i koleżanek.

Pomysł szokujący, równie szokująca jest zgoda Rady Pedagogicznej na jego realizację, ale najbardziej zdumiewa mnie fakt, że ów dyrektor jest psychologiem!

Luiza Bendyk

Wpis “Szkolni kapusie” skomentowano 6 razy

  1. Anna Kalejta pisze:

    Co więcej pomysł żenujący…… Najgorsze cechy charakteru rozbudzane i propagowane w dzieciach…. Ciekawe czy taki dyżurny zostaje później w jakiś sposób nagradzany za swój „raport”

  2. luiza pisze:

    Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, bo w porę zaprotestują rodzice.

  3. Psyche pisze:

    To dość innowacyjny pomysł 🙂 A czy dyżurny może kierować się względami swego następcy i oceniać go łagodniej? Wiemy w końcu, że dzieci bywają zaradne w sytuacjach problemowych 🙂

    A może to ich nauczy współpracy! 😀


    O BLOGACH politycznych:
    http://czytelnicy-profesjonalnych-blogow.profeo.pl/

  4. Jacobsky pisze:

    Prosze sie nie smiac, ale cos takiego pamietam ze swojej podstawowki (wczesne lata 70-te ub. wieku): dyzurny (kazdego tygodnia inny) odpowiedzialny/a byl(a) za tablice, krede i scierke do tablicy, co normalne (?), ale rowniez pilnowal(a)on(a) porzadku na przerwach przed klasa i MIAL(A) OBOWIAZEK skladac raporty nauczycielowi. W koncu na korytarzach wolno bylo niewiele poza chodzeniem po okreslonej stronie korytarza. Za gre w „kapcia” na korytarzu teoretycznie mozna bylo byc ukaranym.

    Nie pamietam jak dlugo to trwalo, a wiec nie chce zmyslac. Nie pamietam tez czy byly nagrody za donosicielstwo. W kazdym razie pomysl zywcem wziety z tamtych lat, kiedy w podstawowkach byli dyzurni-porzadkowi, a w doroslym zyciu – ORMO.

  5. mama pisze:

    Czyżby to chęć przypodobania się zwierzchnikom?
    tzw samosprawdzająca się przepowiednia?

  6. Zygmunt pisze:

    Nie sadze by bylo w tym cos zlego. Mlodzi ludzie musza uczyc sie reagowac na zle postepowanie kolegow. Podobnie i dorosli powinni reagowac jezeli widza postepowanie innych jako zle. W cywilizownych krajach kazdy obywatel reaguje jak widzi kradnacego zlodzieja, pijanego kierowce czy innego przestepce. U nas w Polsce nazywa sieto dnosicielstwo, dlaczego ????

Dodaj komentarz