Archiwum kategorii 'Wychowanie bez porażek'

Rodzice w szkole

04 Listopad 2007, niedziela

Dużo ostatnio mówi się o współpracy szkoły z rodzicami. Zachowane są nawet pewne jej pozory. Nauczyciele nie odmawiają rozmów z rodzicami, rodzice swoje obawy kierują do nauczycieli. Jednak kiedy posłucha się każdej grupy z osobna, to okazuje się, że tej współpracy tak naprawdę nie ma. Obie grupy nastawione są do siebie dość krytycznie, żeby nie […]

Naprawianie rodziców

28 Październik 2007, niedziela

W dzisiejszym odcinku Superniani, mama chłopców powiedziała fantastyczną rzecz: Superniania przyjechała naprawiać dzieci, a okazało się, że to z mamą jest coś nie w porządku i to ona musi się zmienić. I o to, moim zdaniem, chodzi w „naprawianiu” dzieci. Jeśli chcemy, żeby nasze dzieci zmieniły swoje postępowanie, musimy najpierw zmienić siebie. Luiza Bendyk

Szkolni kapusie c.d.

25 Październik 2007, czwartek

Po protestach rodziców Pan Dyrektor wprowadził drobną modyfikację: dyżurni stawiają tylko plusy. Widzicie jakąś zmianę? Ja – żadnej. Ten kto nie ma plusa, to tak jakby miał minusa. Taki sprytny kamuflaż… Tymczasem poprosiłam o komentarz prawdziwego psychologa. Mówi on, że u dzieci dopiero kształtuje się poczucie moralności, sprawiedliwości, co wolno, a czego nie. Poza tym […]

Dyskretna obecność

23 Październik 2007, wtorek

W moim gimnazjum psycholog szkolny to człowiek od trudnych historii. Często tak zagmatwanych, że najpierw trzeba namęczyć się przy wyszukiwaniu nitki, która doprowadzi do kłębka, a czasem kłębowiska spraw. Kilka lat pracy nauczyło mnie, że muszę szukać sojuszników wśród nauczycieli i pracowników szkoły. Okazuje się, że jedną z najbardziej pomocnych osób jest ksiądz-katecheta. Od początku […]

Nad głową dziecka

20 Październik 2007, sobota

Podczas pierwszych zajęć ostatniej grupy dla rodziców, gdy omawialiśmy zasady pracy grupy, jeden z uczestników zadał mi pytanie po co w ogóle wprowadzamy jakieś zasady. Przecież wszyscy jesteśmy dorośli, powinniśmy wiedzieć, jak należy się zachować. W zasadzie miał słuszność, jednak nie wszyscy kierują się w życiu takimi samymi zasadami. Kiedy spotyka się grupa ludzi, którzy […]

Szkolni kapusie

17 Październik 2007, środa

Dyrektor pewnej szkoły podstawowej, w ramach realizacji programu wychowawczego szkoły, wymyślił rzecz godną samego eksministra Romana Giertycha. Do nowych zadań dyżurnych należy kontrolowanie zachowania ich kolegów podczas przerw. Dyżurny dysponuje listą uczniów swojej klasy, na której plusem lub minusem odnotowuje poczynania kolegów i koleżanek. Pomysł szokujący, równie szokująca jest zgoda Rady Pedagogicznej na jego realizację, […]

Szukanie winnego

16 Październik 2007, wtorek

Na ostatnich zajęciach Szkoły dla Rodziców pewna nauczycielka podała przykład sytuacji z uczniami VI klasy, w której brała udział i nie była zadowolona zarówno ze sposobu, w jaki sama się zachowała, jak i z rezultatów swoich poczynań. Otóż po przyjściu do klasy zastała taką sytuację: dwa kwiaty wraz z doniczkami, które stały na parapecie zniknęły. […]

Język współpracy

14 Październik 2007, niedziela

W wychowaniu chodzi między innymi o to, żeby mieć wpływ na zachowanie dziecka. To znaczy umieć z nim rozmawiać w taki sposób, żeby chciało ono zmieniać swoje postępowanie, gdy zrozumie dlaczego jest ono nie do przyjęcia. Aby ten cel osiągnąć rodzice potrzebują się nauczyć takich umiejętności, które będą zachęcać dzieci do zmiany. Podstawowym elementem tych […]

Warsztaty w szkole

05 Październik 2007, piątek

Mam chyba dużo szczęścia, bo udało mi się skutecznie zachęcić 5 nauczycieli z mojego gimnazjum do wzięcia udziału w warsztatach „Szkoła dla Rodziców i Wychowawców”. Razem z przeszkoloną wcześniej trójką oraz sekretarką i sprzątaczką, za chwilę będziemy stanowili ponad połowę szkolnego personelu. Cieszę się bardzo, bo już widoczne są pozytywne efekty. Pani B., która skończyla […]

Szkolna choroba

02 Październik 2007, wtorek

Moje najmłodsze dziecko, dziesięciolatek, zachorowało na szkołę. I to wcale nie na początku czwartej klasy, ale pod koniec trzeciej. Bóle głowy, brzucha, biegunka, czasami nawet stan podgorączkowy. Początkowo braliśmy te objawy za przeziębienie i zostawialiśmy dziecko w domu. Z czasem jednak zorientowaliśmy się, że przyczyną choroby jest po prostu szkoła. Skoro tak próbowaliśmy doszukać się […]